Kamienica Jerzego Muzyka
Nieco dalej wznosiła się kamienica Jerzego Muzyka (nr 8), zajmowana podczas sejmów przez marszałków wielkich koronnych, tym zaś sławna w dziejach poezji polskiej, że w roku 1652 stała się celem wędrówki "Lutni" Jana Andrzeja Morsztyna, przesłanej przez autora marszałkowi w. kor. Jerzemu Lubomirskiemu, który miał tam wtedy swoją urzędową kwaterę. Tuż obok stała wreszcie niepozorna kamieniczka (nr 24) mieszcząca przez pewien czas drukarnię Piotra Dufoura, zacnego przyjaciela i wydawcy pism Kajetana Węgierskiego, razem z którym powędrował na jesieni 1772 r. do Wieży Marszałkowskiej, aby odsiedzieć tam karę wymierzoną im obu za opublikowanie gwałtownego memoriału przeciwko łamiącym prawo wielmożom. O wiele mniej "literackim" był północny bok Rynku (Dekerta), przy którym zaledwie jedna kamieniczka, ongiś Baryczkowska (nr 32), była zamieszkiwana w drugiej połowie XVIII w. przez literata i wierszopisa, a mianowicie przez Józefa Epifaniego Minasowicza, tytularnego kanonika kijowskiego, który był prawą ręką bis-kupa-bibliofila Załuskiego.
Wojna .